Haul #1
Cześć!
Jak bardzo się cieszę, że już jest wiosna! Chociaż tylko astronomiczna i kalendarzowa, ale i tak od razu mam lepszy humor :) Niestety, w Szczecinie aż tak ciepło nie jest, ale powoli się do tego przyzwyczajam, że tutaj jest zawsze inna pogoda niż w całej Polsce ;) Dzisiaj chcę się z Wami podzielić różnymi rzeczami, które zakupiłam w niedawnym czasie. Zdradzę, że z wszystkich jestem zadowolona ;)
1. Pomadka firmy Miss Sporty Satin to Last 110 Muted Mocha
Uwielbiam wszystkie pomadki! Mogłabym kupować je tonami! Potem z nich nie korzystam, ale to raczej drobny szczegół ;) Ogólnie jestem zadowolona z tego zakupu. Zawsze zależy mi na tym, aby kolor był wyrazisty, żebym miała jakiś akcent na swojej twarzy. Jedyny minus to nie zbyt długa trwałość, ale akurat mi to nie przeszkadza, bo zawsze pod ręką mam małe lusterko i mogę poprawić co tylko trzeba :)
2. Tusz do rzęs firmy Wibo Burlesque
Zdecydowałam się na zakup tego tuszu tylko dlatego, że oglądałam niedawno film "Burleska" i bardzo mi się spodobał. Popatrzyłam na nazwę i stwierdziłam, że czemu nie ;) Nie chcę się za bardzo wypowiadać na temat szczoteczki, bo nie jestem specjalistką, ale na moje używanie ten tusz jest naprawdę dobry. Nie skleja mi rzęs, nie mam problemów z malowaniem, a zazwyczaj bardzo płaczę, bo mam bardzo wrażliwe oczy ;) Na moje warunki jest idealny :)
3. Krem do rąk firmy Creightons
Tym razem zdecydowałam się na zapach malina-granat. Uwielbiam kremy do rąk za zapachy! Zawsze staram się wybrać taki, który ma piękny zapach, bo wtedy częściej pamiętam o pielęgnacji moich dłoni. Ostatnio używałam kremu z tej samej firmy o zapachu mango i też był wspaniały. Dla mnie ważne jest też, aby krem szybko się wchłaniał. Tak jest w tym przypadku, więc jestem bardzo zadowolona :)
4. Krem do rąk firmy Cien FOOD FOR SKIN
Ten krem również jest super! Bardzo szybko się wchłania, a zapach zielonej herbaty jest przepiękny i bardzo miły dla nosa :) Korzystam z niego głównie w domu ze względu na specyficzne zamknięcie. Wcześniej się z takim nie spotkałam, ale w sumie jest okej. Ten krem też bardzo szybko się wchłania, więc po chwili mogę wrócić do przerwanej czynności :)
5. Spódnica z Reserved
Uwielbiam chodzić na zakupy, a jeszcze bardziej lubię korzystać z promocji. Tą spódnicą dorwałam za 40zł i od razu wiedziałam, że muszę ją mieć! Ostatnimi czasy jestem zakochana w spódnicach, sukienkach i właśnie w mojej szafie jest ich zdecydowanie za mało. W szczególności takich, które nadają się do ubrania jesienią, zimą czy wczesną wiosną. Ten zakup to był strzał w dziesiątkę! Co prawda spódnica jest długa i nie każdy może czuć się w niej dobrze, ale mi nie sprawia to żadnego problemu. Jestem z niej bardzo zadowolona, tym bardziej, że będę ją mogła ubrać nawet latem. Nie jest gruba, a jej kolor jest bardzo uniwersalny.
6. T-shirt z Sinsay
Potrzebowałam na szybko koszulki na imprezę! I takim oto sposobem mam tą śliczną czarną bluzkę w kwiatki. Ogólnie uwielbiam wszystko z motywem kwiatów, ale w tej rzeczy najbardziej urzekła mnie falbanka na dole. Co więcej, zapłaciłam za tą bluzkę tylko 5zł, więc nawet jeśli posłuży mi tylko ten sezon, to nie będzie mi szkoda. Zresztą koszulka ta wydaje się być uniwersalna i wiem, że będę w niej chodzić nie tylko na imprezy, ale gdy tylko zrobi się cieplej to od razu w nią wskoczę ;)
7. Okulary
Mam nowe okulary! Musiałam kupić drugą parę, bo potrzebuję okularów o mocniejszej mocy do większych pomieszczeń takich jak kino, teatr czy nawet uczelnia. Są całkowicie inne od tych, w których chodzę na co dzień, ale bardzo mi się podobają.
To by było na tyle. Dajcie znać, co wy ostatnio kupiliście :)
Miłego dnia!








